To owoc wieloletnich pragnień parafian, przygotowań prowadzonych przez Fundację Adoremus Te Christe, a także szczególnego Roku Jubileuszowego w Kościele. Blisko 360 osób zadeklarowało gotowość do czuwania, dzięki czemu Najświętszy Sakrament nigdy nie pozostaje sam. – Kaplica cisza, spokój, noc, jest czas na to, aby się wyciszyć i pobyć z Panem Jezusem sam na sam. To jest chwila wytchnienia, wypoczynku i wewnętrznego spokoju, gdzie wszystkie sprawy możemy zawierzyć Chrystusowi – przyznaje p. Sebastian. Natomiast p. Marek przychodzi do kaplicy o godz. 3 w nocy. – Jestem sam przez godzinę, adoruję w niedzielę. Przeżycie niesamowite, w tej ciszy, gdy nie ma obok mnie nikogo, jest to coś szczególnego. Daje jedną godzinę swojego marnego życia, a otrzymuje wieczność – mówi.
Istotny wkład w powstanie kaplicy miała także Ewa Lewicka, parafianka od 1981 r. – To jest ładowanie akumulatorów biologicznych. Ja zawsze mówię, że jak idę na adorację, to idę się poopalać przed Panem Jezusem, także idę do najzdrowszego solarium, jakie może być – wyznaje.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kaplica Wieczystej Adoracji została uroczyście otwarta w obecności bp. Andrzeja Siemieniewskiego. – To jest taki owoc Roku Jubileuszowego dla całej parafii, miasta i okolic – podkreśla proboszcz ks. Piotr Zawadka. – Kaplica czynna jest całą dobę i każdy, jeżeli ma pragnienie, może tu zanosić modlitwy i uwielbiać Pana Boga. To dzieło udało się dzięki zaangażowaniu modlitewnemu, takiemu szturmowi do nieba wielu osób. Wiele osób nosiło w sercu pragnienie stworzenia takiego miejsca i naprawdę gorliwie modliło się, aby Pan Bóg otworzył drogę do realizacji tego dzieła. Dzięki pomocy Fundacji Adoremus Te Christe z Poznania udało nam się rozpocząć misje, które przygotowały wiernych do jej otwarcia. Miało to miejsce 7 września 2025 r. w niedzielę, kiedy Ojciec Święty Leon wynosił na ołtarze św. Carla Acutisa, który w sposób szczególny ukochał Eucharystię, który modlił się i adorował Pana Jezusa. Dla nas to był wielki znak. Myślę, że ten święty dopomógł, że w bardzo krótkim czasie, bo niecałe 2 miesiące, udało nam się zebrać ponad 360 osób. Jednak to nie jest koniec, nadal potrzebujemy takich strażników Eucharystii. Zachęcamy nieustannie do adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy. Pan Jezus działa, wiemy to i widzimy. Po owocach Go poznamy, ale On nieustannie do nas mówi: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni, obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. I my chcemy tych słów nie tylko słuchać, ale również wprowadzać w życie. Dlatego serdecznie zapraszamy do tej kaplicy wszystkich, którzy pragną modlitwy, ciszy, ukojenia i spotkania z Panem. To miejsce jest otwarte nieustannie i wierzę, że będzie ono przynosiło błogosławione owoce dla naszych rodzin, naszej parafii, naszego miasta i okolic – podkreśla ksiądz proboszcz.
Kaplica Wieczystej Adoracji w Sanktuarium św. Maksymiliana Marii Kolbego w Lubinie stała się duchowym sercem parafii. Dzięki wspólnemu wysiłkowi, modlitwie i determinacji powstała przestrzeń otwarta dla każdego, kto pragnie odnaleźć chwilę wytchnienia i duchową bliskość z Chrystusem. Kaplica ta jest drugim miejscem w diecezji, po Sanktuarium św. Jacka w Legnicy, gdzie można przez całą dobę adorować Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
